Myślenie magiczne a myślenie realistyczne

Myślenie magiczne a myślenie realistyczne

Prawdziwe myślenie jest realistyczne. Sportowiec, który musi stworzyć w zwierciadle umysłu projekcje zwycięskiego przejazdu po stoku narciarskim nie wyobraża sobie, że stok jest ułożony prosto i bez przeszkód — jeśli chce wygrać, wyobraża sobie doskonałe uniki przeszkód i zwinne zmiany kierunku jazdy na niebezpiecznych zakrętach.” — Michael Vence

 

Powyższe słowa odzwierciedlają sedno skutecznej wizji przedsiębiorcy: widzenie nie tylko możliwości, ale i potencjalnych przeszkód oraz problemów, tak by móc wytyczyć ścieżkę do celu, która je omija — nie która do nich prowadzi.

Ktoś, kto przed skokiem z urwiska do wody nie spogląda w dół, aby zorientować się, czy i gdzie leżą skały, nie myśli pozytywnie, ale magicznie — a właściwie to kretyńsko, jeśli mam być szczery.

Powyższe ma sporo wspólnego z biznesem MLM, szczególnie trudniejszej części jego rozwoju: z proponowaniem współpracy potencjalnie zainteresowanym osobom.

Zgadnij dlaczego tak wielu twoich partnerów, którzy wykupią starter, nie osiąga żadnych wyników …i na tym etapie właściwie kończy działalność? Możliwe, że przed wykonaniem skoku nie spojrzeli w dół. Możliwe, że nie byli świadomi przeszkód, jakie ich czekają. Możliwe, że te, na które się natknęli, raz na zawsze zakończyły ich przygodę w marketingu sieciowym i „współpracę” z tobą.

Może więc warto, po tym jak już obiecamy wspaniałe korzyści, uświadomić swoich potencjalnych przyszłych liderów w pierwszej generacji o czekających przeszkodach? O tym, że pewnie będzie trzeba popracować nad swoich charakterem? Podszkolić się z zakresu sprzedaży, przedsiębiorczości i odpowiedniego wykorzystania własnego czasu? O tym, że trzeba będzie wyjść ze strefy komfortu i robić rzeczy, które z początku będą wywoływały strach? …

Tylko ci, którzy mając tego świadomość odważą się podjąć wyzwanie, mają szanse osiągnąć w network marketingu znaczące wyniki.

Dodaj komentarz